blue flower

      Przeglądając programy i plakaty wyborcze w „Głosie Milicza” natknęłam się na całostronicową reklamę KWW D. Stasiaka „Dolny Śląsk XXI”. Oczywiście, na samej górze „trójca”, Panowie:  Wybierała, Stasiak i Drobina. Ten - jak się zdaje najważniejszy - po środku.

      Oprócz tego, że między tymi trzema panami od lat wre współpraca, to niewątpliwie mają chrapkę na opanowanie struktur powiatowych (których „naprawą” a raczej całkowitą degradacją zajął się w swojej kampanii wyborczej pierwszy z tych panów), a także na zapanowanie w gminie Cieszków. To są oczywiste sprawy i panowie ci zupełnie się z tym nie kryją.

Jednak, gdy spojrzałam na tzw. „program na lata 2015-2018”, nie mogłam uwierzyć w to, co ujrzałam! Jedynym w mojej ocenie punktem, który ci panowie rzeczywiście będą chcieli realizować, jest oczywiście promocja atrakcji turystycznych naszych trzech gmin. O, tak! To, Panowie, umiecie robić doskonale, trwoniąc przy tym pieniądze podatników i rozkoszując się publicznie swoim dobrodziejstwem. Nie wspominacie ani słowem o ogromnym zadłużeniu gmin, w których rządzicie i o bieżących deficytach budżetowych- to przecież takie niepozytywne! Lepiej wmawiać ludziom, że gmina się rozwija, bo turyści mają frajdę. Cóż za wzruszająca miłość do bliźnich (głównie z Wrocławia - jak sądzę wcale nie bezinteresowna, przecież to elektorat pana Dariusza).Na temat ogólnodostępnego Internetu baja się na terenie gminy Krośnice już ładnych kilka lat i tylko na obietnicach się to kończy.

     Prawdziwą „wisienką na torcie” wyborczym jest punkt o zagospodarowaniu mienia poszpitalnego. Wiadomą powszechnie sprawą jest, że aby taki fakt mógł zaistnieć, trzeba najpierw uchwalić nowy plan zagospodarowania terenu, na którym owo mienie się znajduje (na co zresztą jest odpowiedni wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego). Sprawę tą, wg relacji niektórych radnych od lat skutecznie blokuje nie kto inny, tylko nasz sekretarz, przyczyniając się pośrednio do tego, że budynki poszpitalne z roku na rok ulegają coraz większej dewastacji. Istnieje jeszcze jedna możliwość, że być może poprzez „zagospodarowanie” panowie ci rozumieją przejęcie i „upłynnienie” (sprzedanie) tego mienia. No, pogratulować gospodarności! Nieskomplikowane, a przy tym jakie korzystne...tylko dla kogo?!

    Tworzenie mieszkań komunalnych? Ulgi podatkowe? Dla kogo? Dla lojalnych i poprawnych politycznie? Z tego, co wiem, to w gminie Krośnice mamy najwyższe podatki w powiecie, a obniżenie podatków równa się „obcięcie” sobie pensji. Czyżby panowie altruiści?

O pretendowaniu do statusu ponadludzkich istot może świadczyć chociażby fakt pomysłu zagospodarowania rzeki Barycz i jej wałów (które to z racji swego położenia na terenie parku krajobrazowego i „Natura 2000” są objęte szczególną ochroną różnych instytucji. Ale! Co tam ochrona! Złe prawo? To je zmienimy! W końcu nie człowiek dla prawa...itd.

    Zastanawiający jest także pomysł rekonstrukcji szkolnictwa zawodowego. Pomysł, co prawda, sam w sobie nie jest zły (poza tym, że nic konkretnego w tej propozycji nie ma), ale można sobie zadać pytanie: dlaczego przez ostatnie lata (panowie ci byli przecież u władzy) nie poczynili żadnych działań w tym kierunku?

     Jak widać, bajać i obiecywać można. Może się gawiedź znowu nabierze? I oto być może mamy przyczynę zadowolenia i uśmiechów na twarzach tych panów. Mam wrażenie, że oni nie do nas, ale z nas się śmieją i to w kułak.

     Drodzy Państwo! Nie dajmy się po raz kolejny oszukać pustymi frazesami i „dyrdymałami”, które z przyczyn czysto formalnych i braku dobrej woli prawdopodobnie nigdy nie zostaną zrealizowane. Nie jestem politykiem, tylko mieszkanką gminy. Borykam się z podobnymi, co Państwo, problemami. Wiem, co to znaczy odmawiać sobie jednego, żeby było mnie stać na drugie.

Od lat obserwuję tą samą, co i Wy „szopkę wyborczą”. Znika gniew z twarzy, a pojawia się dobrotliwy uśmiech i gdyby nie to, że obserwujemy tych panów na co dzień, człowiek pomyślałby sobie:” mój Boże, jaki to dobry i przyjazny człowiek”, ale tak nie jest. Przez cztery lata słyszeliśmy: „niech każdy robi swoje”, a teraz : „róbmy wspólnie, działajmy zmieńmy”.

      Pan Drobina (wraz z nim i Stasiak) miał 12 lat na wprowadzenie ulg podatkowych dla przedsiębiorców. Dlaczego tego nie zrobił?

Nieco mniej czasu, ale i tak wystarczająco miał na rewitalizację czy zagospodarowanie mienia poszpitalnego- nawet nie przedłożył radnym projektu zmiany zagospodarowania terenu! Dlaczego?

Jedno, co ci panowie świetnie zrobili, to pozadłużali gminy, w których rządzą (Milicz ok.40 mln, Krośnice- ponad 23 mln). Oczywiście za wszystko zapłacimy my- zwykli „szarzy „ , ciężko pracujący mieszkańcy. Panowie zaś nadal będą za nasze pieniądze „promować” naszą piękną krainę i sponsorować przejazdy tu i tam  bogatym turystom z Wrocławia. My  natomiast będziemy tylko z daleka stać i patrzeć na tą luksusową infrastrukturę, bo na korzystanie z niej nie będzie nas po prostu stać.

      Drodzy Państwo- parafrazując hasło panów: Stasiaka, Drobiny i Wybierały:

„ Po coś, a nie przeciwko sobie samym- pamiętajmy o tym i o wszystkim, co miało miejsce, wskazując przyszłych radnych, wójta i burmistrza!”

 

                                                                                                                                               Iwona Trzcińska

михаил безлепкин фото