baner

Szanowni mieszkańcy Gminy Krośnice

W związku z publikacją przez Andrzeja Białego stosownego oświadczenia, w którym apeluje on o zaprzestanie wzajemnych ataków i insynuacji, proszę o zrozumienie mojego stanowiska, gdyż postępowanie KW Mirosława Drobiny przeszło w moim mniemaniu jakiekolwiek granice, włączając moralność i przyzwoitość osób mieniących się być włodarzami - osób publicznych.

Pomijając w całości treść ulotek hołubiących p. Drobinę pod szyldem „Dumni Obywatele Gminy Krośnice”, które to tysiącami (sic!) powstają, jak nam wiadomo, w gabinetach Urzędu Gminy, pomijając kwestię pieniędzy publicznych wykorzystywanych do kampanii kandydata na wójta, perfidia i cynizm osób z kręgu Drobiny i Stasiaka sięgnęła zenitu. Oto od dzisiejszych godzin porannych, pracownicy krośnickiego ZUK, roznoszą w całej gminie ulotki podpisane przez swojego dyrektora Artura Kęsego, w których to zwierzchnik jednostki organizacyjnej naszej gminy wyraża swoje „zaniepokojenie docierającymi do niego informacjami”, że w momencie objęcia stanowiska wójta Andrzej Biały odda nasz majątek komunalny w postaci sieci wodociągowej i kanalizacyjnej, milickiej spółce PGK „ Dolina Baryczy”. Na czerwono podkreślił on, że następstwem dla mieszkańców gminy Krośnice, będzie po pierwsze podwyżka o 100 % cen za ścieki, a po wtóre wyzbycie się przez gminę majątku o wartości 45 milionów (sic!). Następnie w postaci wykresów słupkowych, uzasadnia przewidywaną wielkość podwyżek z podsumowaniem, iż wszystko to zaszkodzi mieszkańcom gminy Krośnice. Już samo bezpodstawne straszenie mieszkańców jest perfidią, wynikającą bezpośrednio z patologii krośnickiego „układu”. Wydaje się, iż p. Kęsy nie posiada elementarnej wiedzy na temat funkcjonowania Zakładów Usług Komunalnych, a w szczególności PGK „Dolina Baryczy”. Fakty są bowiem bardzo wymowne i w całości dyskredytują plugastwa, którymi operuje wieloletni dyrektor. PGK bowiem jest spółką, w której dzięki zabiegom Wybierały (???), większość udziałów jest w posiadaniu milickiego samorządu. Dzięki tym zabiegom, odsunięto p. Szydełkę z prezesowania w spółce i zastąpiono uległym i podporządkowanym p. Węgrzynem, a za wszystkimi działaniami stoi zwierzchnik ideowy i myślowy milickiego burmistrza, sam nadStasiak. Jestem pewien, że całość tych szkalujących dobre imię Andrzeja tekstów wychodzi spod ręki wiejskiego sekretarza, a wójt Drobina już zwyczajowo jest nie mającą zielonego pojęcia marionetką, która nawet nie zdaje sobie sprawy, czym zajmują się podlegli mu dyrektorzy. Wszystko co powyższe, mam nadzieję, jest wystarczającym uzasadnieniem niniejszego tekstu, bowiem uważam, że okres braku podstawowych zasad demokracji i samorządności, powinien zostać definitywnie zakończony.

W następstwie publicznych i bezpodstawnych oskarżeń, bez względu na wynik wyborów, będę przekonywał Andrzeja Białego, do złożenia pozwu cywilnego, w którym to domagać się będziemy odwołania oszczerstw, które nie tylko zmierzają do zdyskredytowania uczciwości Andrzeja, ale też negatywnie przedstawiają całe środowisko KSS. Działania te miały tylko jeden cel - zniechęcić mieszkańców do kandydata na stanowisko wójta, a w przełożeniu dać wygraną Drobinie i jego świcie. Dodatkowo, w najbliższym czasie złożę pisemne zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa, polegającego na bezprawnym wykorzystaniu stanowisk urzędniczych do celów prywatnych oraz o postępowanie niezgodne z prawem i normami etycznymi, którymi powinien kierować się każdy pracownik samorządu terytorialnego.

 

                                          Przewodniczący KSS

                                     Marcin Ciesielski  

ооо полигон