baner

W dniu 4 października 2018, udałem się na spotkanie wyborcze kandydata na Wójta  Mirosława Drobiny, które odbyło się w Policach. Przyznaję, że było to dla mnie niecodzienne przeżycie. Wcześniej miałem przyjemność uczestniczyć w trzech spotkaniach Wójta Andrzeja Białego, który jest moim kandydatem i poziom tych spotkań dzieli przepaść. Wiem, że ja mogę być nieobiektywny i na niektóre rzeczy patrzeć nieco inaczej ale pozwolę sobie przytoczyć kilka faktów na poparcie mojej tezy.

  • na spotkaniach M Drobiny nie są przewidziane pytania uczestników. Naprawdę, kiedy próbowałem zadać pytanie, to po pierwszym wypowiedzianym słowie zostałem przez pana Drobinę dosłownie zakrzyczany. A kiedy spróbowałem zadać to pytanie nieco głośniej aby się jednak przebić, to zostałem posądzony o zakłócanie spotkania. Po czym Pan Drobina się oddalił nie pytając nawet czy ktoś jeszcze chce zabrać głos. Dla mnie to nieprawdopodobne, że człowiek chcący zostać Wójtem nie potrafi poczekać aż ktoś zada pytanie a potem logicznie na nie odpowiedzieć. I teraz dla porównania, na spotkaniach A Białego, duża część czasu jest przeznaczona na rozmowę z mieszkańcami. Każdy może spokojnie zadać pytanie lub wyrazić swoja opinię. Nikt nie przeszkadza w zadawaniu pytań. Na każde pytanie, także te dla nas niewygodne, Wójt Biały odpowiada i odpowiada na temat. Na pytania odpowiadają też kandydaci na radnych, nie chowając się za Wójtem. Nie wychodzimy ze spotkania, dopóki każdy zainteresowany się nie wypowie. To jest szacunek dla tych, którzy odpowiedzieli na zaproszenie i przyszli się z nami spotkać.
  • kiedy po wielu próbach pytanie wyartykułowałem a brzmiało ono „Czy po ewentualnym zwycięstwie zamierza Pan powołać W-ce Wójta?”, usłyszałem kilkunastominutowy potok słów z których żadne nie dotyczyło zadanego pytania. Dopiero po kilkukrotnym dopytywaniu, Pan Drobina niechętnie wydusił, że W-ce Wójt będzie. Jest to niezwykle ważna informacja dla mieszkańców Gminy Krośnice, która na pewno pozwoli im właściwie podjąć decyzję w kwestii wyboru Wójta. Stanowisko W-ce Wójta wiąże się z dodatkowymi, wcale nie małymi, kosztami dla Gminy. My uważamy, że te pieniądze można wydać lepiej. Pamiętam z roku 2014, że kwestia zatrudniania W-ce Wójta w naszej Gminie budziła duży sprzeciw mieszkańców, dlatego powinni o tym wiedzieć. I znowu porównując do Wójta Białego. W czasie kampanii 2014 zapowiedział, że W-ce Wójta nie będzie i słowa dotrzymał. Tego oczekiwali mieszkańcy i tak się stało. W nadchodzącej kadencji, jeżeli Państwo wybierzecie ponownie Andrzeja Białego, również w naszej Gminie nie będzie stanowiska W-ce Wójta.
  • Kolejnym kuriozum jest zapowiadanie przez Pana Drobinę, że przywróci Fundusz Sołecki. O ile mi wiadomo Fundusz Sołecki funkcjonuje całkiem dobrze, ja uważam, że z roku na rok coraz lepiej. Dopytywałem o co chodzi i wreszcie się udało. Usłyszałem, że według Pana Drobiny teraz to nie mieszkańcy decydują na co są wydawane pieniądze z Funduszu Sołeckiego. Jako radny obecnej kadencji, zaprotestowałem przeciwko takiemu twierdzeniu i zażądałem wyjaśnienia, kto w takim razie decyduje o tych pieniądzach i w którym sołectwie doszło do nadużyć. Jak się Państwo zapewne domyślacie, Pan Drobina nie odpowiedział i próbował natychmiast zmieniać temat. I teraz się zastanawiam, czy on to mówi tylko tak, żeby coś powiedzieć czy też uważa, że mieszkańcy naszej Gminy są tak ograniczeni, że dadzą sobie wcisnąć kit o tym, że tak naprawdę to nie oni głosują. Sami Państwo to oceńcie. Wójt A Biały i wszyscy radni koalicji, wielokrotnie podkreślaliśmy, że mieszkańcy najlepiej wiedzą na co przeznaczyć pieniądze z Funduszu Sołeckiego. Nikt z nas nawet by nie pomyślał, żeby próbować coś narzucać. Przecież Wójt, nawet jeśli pojedzie na spotkanie w sprawie Funduszu Sołeckiego, to za wyjątkiem Krośnic nie ma prawa głosu. Może coś podpowiedzieć, do czegoś zachęcić, ale tylko tyle. Mało tego, jeżeli mieszkańcom zależy na jakimś projekcie i przeznaczają na to pieniądze z funduszu to bardzo często jest tak, że Gmina do tego dokłada, bo wiemy, że to jest dla ludzi ważne. Czy jest coś złego w dobrej współpracy sołectw z Gminą? Nie. Wręcz przeciwnie.
  • Następna sprawa dotyczy kwot dopłacanych przez Gminę do utrzymania basenu. Pan Drobina twierdzi, że to w żaden sposób nie dotyczy mieszkańców. Kompletna bzdura. 2 miliony rocznie oznaczają w nadchodzącej, 5-letniej kadencji łącznie 10 milionów. To są pieniądze, które nie trafią na inwestycje w drogi, chodniki, oświetlenie wsi i ulic oraz na wszelkie inne przedsięwzięcia, potrzebne naszym mieszkańcom. Jak można mówić, że to nas wszystkich nie dotyczy.
  • Mirosław Drobina podczas swoich spotkań wyborczych powtarza, że wrócił po 4 latach, odpoczął poniekąd i ma w sobie energię aby przyspieszyć rozwój gminy. Pytanie zasadnicze, skoro nie było Pana Drobiny, to jak sprawował funkcję radnego powiatowego? Czym się wyróżnił, co dobrego zrobił na rzecz Gminy Krośnice? Pytanie jest retoryczne ponieważ nie zrobił nic pomijając próbę zagospodarowania mienia poszpitalnego w Krośnicach. Powiat nie dołożył złotówki do remontu nakładek dróg powiatowych, nie uczestniczył finansowo w budowie chodnika w Bukowicach, odstąpił od realizacji planowanego remontu drogi przez Wąbnice. Najbardziej straconą kadencją dla mieszkańców naszej gminy, była kadencja radnego powiatowego Mirosława Drobiny.

Podsumowując, uważam, że Pan Drobina nie za bardzo ma pojęcie o funkcjonowaniu Gminy i jest to zwyczajnie zły kandydat na Wójta. Obiecuje bardzo dużo ale nie potrafi wyjaśnić, jak to wszystko będzie finansował. W jego programie pojawiły się na pierwszym miejscu drogi i oświetlenie czyli dokładnie to, co z sukcesami robi Wójt Andrzej Biały. Mieszkańcy to widzą w swoich miejscowościach. I teraz pytanie komu zaufacie? Czy Wójtowi Białemu, który udowodnił, że potrafi równomiernie inwestować w całej Gminie i nie obiecuje gruszek na wierzbie a danego słowa dotrzymuje? Czy też człowiekowi, który znany jest z tego, że potrafi obiecać wiele ale ma ogromne problemy, z wypełnianiem swoich obietnic? I do tego nie potrafi logicznie wyjaśnić, skąd będzie brał pieniądze i zupełnie zapomina, że trzeba ciągle spłacać długi, które powstały za jego rządów.

I na koniec Pan Drobina z uporem maniaka porównuje 12 lat swoich rządów do zaledwie 4 lat Andrzeja Białego. Pan Drobina stawia to na równi. Proponuję dokonać porównania, kiedy Wójt Andrzej Biały, też będzie miał za sobą 12 lat zarządzania Gminą Krośnice. Zobaczymy jak to wtedy wypadnie.

Szanowni Państwo ja bez najmniejszych wątpliwości stawiam na Wójta Andrzeja Białego oraz wszystkich naszych kandydatów na radnych. Mam nadzieję, że Wy również. Do zobaczenia 21 października w lokalach wyborczych.

Z poważaniem
Radny Gminy Krośnice
Piotr Kubiak