baner

Komentarz do odpowiedzi Wójta Mirosława Drobiny na wniosek o udzielenie informacji publicznej z dnia 18 marca 2014 r.

Pytanie 1:
Dlaczego na blankiecie „cegiełka” nie ma żadnej informacji o wpłacie darowizny, jest natomiast informacja o „dochodzie z cegiełek”?

Odpowiedź Wójta:
„Na odwrocie blankietu „cegiełka” znajduje się informacja rozpoczynająca się od słów „Drogi Darczyńco”, jednoznacznie wskazująca podstawę i cel płatności.”

Nasz komentarz:
Odpowiedzi nie komentujemy, ponieważ można się zapoznać z całą treścią „cegiełki”. Ciekawe jest to, że na tej stronie „cegiełki” podany jest adres Centrum Informacji Turystycznej i logo CETS, a nie Urzędu Gminy Krośnice. Czy te „instytucje” mogły przyjmować rzeczone „darowizny”? Czy darczyńca, przekazując „darowiznę”, miał świadomość o zawarciu umowy z Urzędem Gminy Krośnice, czy ze wskazanym na blankiecie CETS-em i Centrum Informacji Turystycznej?

cegielka-rewers

A może warto zapoznać się z treścią artykułu pod linkiem: http://wartowiedziec.org/index.php/pracownik-samorzadowy/prawo-i-orzecznictwo/4776-darowizna-pienina-na-rzecz-jst
Zdaje się, że na KKW wszyscy pracownicy byli upoważnieni przez Wójta do przyjmowania darowizny.

Pytanie 2:
Czy od uroczystego otwarcia Krośnickiej Kolei Wąskotorowej dnia 25 maja 2013 r. do 20 czerwca 2013 r. na terenie KKW były pobierane jakiekolwiek opłaty (np. bilety) od turystów? Proszę podać, jakie to były opłaty (za co płacili turyści) i na podstawie jakich przepisów były pobierane. Proszę podać też, jakie były wpływy z tych opłat, jak zostały zaksięgowane i na co zostały przeznaczone.

Odpowiedź Wójta:
„Od 25 maja 2013 r. do 20 czerwca 2013 r. na terenie KKW nie były pobierane opłaty. Na konto Urzędu Gminy wpływały dochody z tytułu darowizny na rzecz rozwoju infrastruktury turystycznej w Gminie Krośnice.”

Nasz komentarz:
Ciekawa odpowiedź! Tysiące turystów (propaganda sukcesu mówiła o tysiącach) w tym czasie nie kupowało na terenie KKW ani „normalnych” biletów za przejazd kolejką, ani biletów … parkingowych!

Może Wójt nie wie jeszcze (bo po co sekretarz ma mu o wszystkim mówić), ale na terenie KKW za przejazd kolejką sprzedawano bilety: 5 zł. – ulgowy, 8 zł. – normalny, 18 zł. – rodzinny. Dzieciom w szkołach, mieszkańcom na festynach wręczano w nagrodę bilety na bezpłatny przejazd kolejką … Bezpłatny? To jaka to nagroda, skoro według wójta i tak można było jeździć za darmo? Czyżby robiono z nas (?) No cóż, jaka hojność wójta, taka nagroda.

bilet-poczatkowy-miekki

Powyższy bilet wygrała osoba, która brała udział w festynie w Kuźnicy Czeszyckiej.

Nawet na wrocławskim stadionie przy ul. Sztabowej, podczas meczu futbolu amerykańskiego (23 czerwca 2013 r.), za zagrzewanie Giantsów do walki wręczane były bilety na przejazd krośnicką kolejką.

Źródło: Krośnicka Kolej Wąskotorowa kibicowała Giants Wrocław

bilet-pamiatkowy-bilet-bezplatny

„BILET PAMIĄTKOWY uprawniający do jednorazowego przejazdu”, „BILET BEZPŁATNY uprawniający do przejazdu”  – takie bilety rozdawano dzieciom, żeby mogły przejechać się kolejką jeden raz – po co taki bilet, skoro można było jeździć za darmo? No po co panie Wójcie? Czy to nie wygląda na kpinę z ludzi, z tych małych dzieciaczków? Warto zwrócić uwagę też na daty – podobno w tym czasie pobierano tylko darowizny. Bilety te uprawniały do przejazdu – śmieszne, skoro i tak zdaniem Wójta można było przejechać się za darmo. Wygląda jednak na to, że jeśli ktoś nie zapłacił za przejazd kolejką, albo nie miał takich biletów uprawniających do przejazdu, to za darmo mógł co najwyżej pooglądać sobie, jak kolejka wije się pośród lasów, stawów a nawet wzdłuż rzeki.

Dlaczego Wójt wypiera się, że na terenie KKW nie pobierano żadnych opłat? Dlaczego boi się ujawnić prawdę, że jednak sprzedawano tam bilety i to nie tylko za przejazd kolejką ale i za parking …?

No właśnie. Jeszcze ciekawszym był bilet … PARKINGOWY.

bilet-parkingowy

Pewnie wszyscy teraz zadają sobie pytanie – o co chodzi? Bilet jak bilet.

Przyjrzyjmy się dokładniej. Czy na pierwszy rzut oka widać, że jest to bilet za parking? Warto założyć okulary i powiększyć widok strony (klawisze ”CTRL” i „+” ewentualnie „CTRL” „SHIFT” i „+”), bo tylko w ten sposób można odczytać, że jest to bilet parkingowy (na dole po prawej stronie biletu).

Cena 18 zł. – za co? Za jedną, dwie a może trzy godziny parkowania? W Warszawie na strzeżonym parkingu przy lotnisku byłoby taniej. Ale z drugiej strony - Warszawa nie ma takiej wąskotorówki! Data 2013-06-16 chyba mieści się w czasie pomiędzy 25 maja a 20 czerwca 2013 r.? Jeśli nie, to niech nas Wójt poprawi.

Podobno nie pobierano na terenie KKW żadnych opłat …

Kto sprzedawał te bilety? Czy można było na terenie KKW pobierać opłatę parkingową? Dziwnym zbiegiem okoliczności Rada Gminy podjęła uchwałę umożliwiającą pobieranie opłaty parkingowej na terenie KKW dopiero 31 października 2013 r.! Tutaj trzeba by było zapytać chyba panią Monastyrską. Na bilecie wyraźnie wydrukowane jest logo CETS, no a przecież to właśnie p. Monastyrska była najczęściej przedstawiana jako dyrektor CETS. Prawda, że trudno się w tym wszystkim połapać? Najwyraźniej nasz Wójt zapętlił się podczas przejażdżki naszą kolejką (w końcu jeździ w kółko) i w jego świadomości pobierano za KKW tylko darowizny (pewnie tak mu podpowiada sekretarz, bo niby skąd Wójt miałby wiedzieć).

Pytanie: co stało się z kasą za te wszystkie sprzedane bilety – podkreślamy BILETY a nie DAROWIZNY?

Pytanie 3:
Z jakiego powodu zdecydowano się na przyjmowanie od 20 czerwca 2013 r. na terenie KKW dobrowolnej darowizny na rzecz Gminy? Skąd turyści czerpali informacje, że mogą takie darowizny wpłacać (gdzie i w jaki sposób były zawarte te informacje)? Czy turysta miał sam możliwość określenia kwoty przekazywanej darowizny, czy było to rozwiązane w inny sposób (jaki sposób)?

Odpowiedź Wójta:
„Gmina przyjmowała wpłaty z tytułu darowizn zgodnie z wolą darczyńców i upoważnieniem ustawowym. Turyści czerpali informacje nt. możliwości wpłaty darowizny z blankietów oraz z ustnych informacji pracowników. Turysta miał możliwość określenia kwoty przekazanej darowizny.”

Nasz komentarz:
Kto kupował bilety, a później „cegiełki” to wie najlepiej, jak to było z tą „darowizną” J. Dziwnym zbiegiem okoliczności turyści wpłacali darowiznę o wartości wcześniejszych biletów. Przypadek?

Pytanie 4:
Kto pełnił funkcję kierownika KKW po p. Marcinie Cichowiczu? Kto pełnił nadzór w tym czasie (od początków sierpnia do połowy listopada) nad pracownikami gminnego referatu KKW, a tym samym nad przyjmowaniem ww. darowizn?

Odpowiedź Wójta:
„Od sierpnia 2013 r. na stanowisku Kierownika Krośnickiej Kolei Wąskotorowej był wakat, a nadzór nad pracownikami pełnili zgodnie z regulaminem organizacyjnym Urzędu Gminy Krośnice:
a) Od sierpnia 2013 r. do 09.09.2013 r. – Witold Sitarski (Zastępca Wójta)
b) Od 10.09.2013 r. – Dariusz Stasiak (Sekretarz Gminy).”

Nasz komentarz:
Dodamy tylko dla rzetelności, że W. Sitarski pełnił nadzór od 18 czerwca 2013 r.
No i okazało się, że to cudo – znaczy się kolejka – może funkcjonować bez kierownika!
To po co było męczyć człowieka i ściągać z Gdańska, skoro i tak można było sobie poradzić bez niego?
Jak tu pojąć logikę naszej władzy? Kolejka miała kierownika, chociaż można było obejść się bez niego. p. Monastyrska chciała dla siebie zastępcę, chociaż radziła sobie bez niego, a i obecna dyrektor GZKiB (teraz już chyba CETS) jakoś sama sobie radzi. O co tu chodzi?

Pytanie 5:
Kto obecnie jest kierownikiem referatu ds. KKW i nadzoruje pracowników kolejki?

Odpowiedź Wójta:
„Referat Krośnickiej Kolejki Wąskotorowej został zlikwidowany.”

Nasz komentarz:
Krótko, na temat i co najważniejsze - w końcu prawdziwa odpowiedź.
Będzie nam tego referatu bardzo brakowało. Tyle wrażeń nam dostarczył!
Panie Wójcie, czy warto było zaufać we wszystkim sekretarzowi Stasiakowi? Udzielić mu wszelkich pełnomocnictw i wystawić się samemu na pośmiewisko?
A jeśli z innymi krośnickimi inwestycjami jest podobnie jak z tymi biletami, cegiełkami, darowiznami, CETS-em, Euro 2012? Może czas wymienić zużytego sekretarza - bo już i pamięć nie ta i bystrość umysłu zawodzi?

Krośnickie Stowarzyszenie Samorządowe

 

breakbulk